Bitcoin spada, a analitycy ostrzegają, że najgorsze może być jeszcze przed nami

Najnowszy spadek Bitcoina zaniepokoił rynki już wcześniej nerwowe. Po spadku do około 64 000 USD w zeszłym tygodniu, największa kryptowaluta świata jest obecnie ponad 40% poniżej szczytu z października, wymazując dużą część optymizmu, który charakteryzował końcówkę 2025 roku. To, co początkowo wyglądało na rutynową korektę, zaczyna przypominać coś bardziej strukturalnego.
Doświadczone grono traderów, analityków technicznych i decydentów politycznych zaczyna skłaniać się ku niepokojącej tezie: Bitcoin może jeszcze nie osiągnął swojego prawdziwego dna. Prognozy koncentrują się w przedziale 50 000–42 000 USD, a rynek przechodzi od krótkoterminowego szumu do głębszej oceny ryzyka i płynności.
Co napędza spadek Bitcoina?
Wyprzedaż była napędzana nie tyle przez jeden szok, co przez powolne rozprężanie oczekiwań. Ubiegłoroczny rajd Bitcoina w kierunku sześciocyfrowych poziomów opierał się na napływach do ETF-ów, poprawiającym się nastawieniu regulacyjnym i nadziejach, że popyt instytucjonalny zapewni trwałe wsparcie cenowe. Ta narracja osłabła, gdy Bitcoin nie zdołał utrzymać się powyżej kluczowych poziomów psychologicznych, co uruchomiło mechaniczne wyprzedaże i likwidacje pozycji lewarowanych.
Doświadczony chartysta Peter Brandt dolał oliwy do ognia, opisując ostatni spadek jako ruch „banana peel” – nagłe poślizgnięcie, które zaskoczyło traderów.
W poście na X Brandt zasugerował, że prawdziwe cykliczne dno Bitcoina może być bliżej 42 000 USD, argumentując, że tylko głębsza korekta zresetuje nastroje i pozycjonowanie. Zamiast uspokoić rynek, ta prognoza spotęgowała obawy o dalsze spadki.

Warunki płynności również się zaostrzyły. Bitcoin na krótko spadł do 60 033 USD w zeszłym tygodniu, osiągając najniższy poziom od października 2024 roku i wywołując największy skok zmienności od upadku FTX w 2022 roku. Stopy finansowania stały się ujemne, gdy traderzy zaczęli się zabezpieczać lub grać na spadki, wzmacniając niedźwiedzią dynamikę.
Dlaczego to ma znaczenie
Spadek Bitcoina ma znaczenie, ponieważ rynek się zmienił. Krypto nie jest już niszowym aktywem zdominowanym przez inwestorów detalicznych. Fundusze hedgingowe, biura tradingowe i produkty giełdowe teraz wzmacniają zarówno wzrosty, jak i spadki, przez co załamania są szybsze i bardziej gwałtowne.
Jednym z analityków, na których zwrócono teraz uwagę, jest KillaXBT, którego mapa drogowa Bitcoina z połowy 2025 roku trafnie przewidziała szczyt rynku powyżej 100 000 USD. Jego ponownie analizowana prognoza sugeruje, że Bitcoin obecnie utknął w fazie dystrybucji, w której więksi gracze sprzedają podczas wzrostów, zamiast akumulować. Według modelu, do uformowania trwałego dna może być potrzebna ostateczna kapitulacja w okolice 50 000 USD.
To spojrzenie potwierdzają wskaźniki nastrojów. Miary takie jak Crypto Fear and Greed spadły do najniższych poziomów od lat, co często jest warunkiem koniecznym do uformowania dna, ale historycznie dopiero po całkowitym wyczerpaniu sprzedających.
Wpływ na rynek krypto i inwestorów
Szeroki rynek kryptowalut również odczuł presję. Altcoiny w większości radziły sobie gorzej niż Bitcoin, a wiele z nich zanotowało jeszcze większe spadki, gdy apetyt na ryzyko wyparował. Stellar (XLM) na przykład spadł o ponad 16% w ciągu ostatniego tygodnia, zanim ustabilizował się w okolicach 0,16 USD, wykazując wstępne oznaki względnej odporności.

Zachowania inwestorów również się zmieniają. Zamiast gonić za odbiciami w tokenach o dużej kapitalizacji, kapitał spekulacyjny rotuje w kierunku mniejszych, narracyjnych projektów, zwłaszcza powiązanych ze sztuczną inteligencją. Ten schemat przypomina wcześniejsze fazy końca cyklu, gdy traderzy szukają asymetrycznego potencjału wzrostu przy ograniczaniu bezpośredniej ekspozycji na zmienność Bitcoina.
Dla długoterminowych posiadaczy konsekwencje są bardziej strategiczne. Bez uformowania makro bazy – dłuższego okresu stabilizacji ceny – dalsze spadki mogą przełożyć się na zmiany w alokacji portfeli, przepływach do ETF-ów i modelach ryzyka instytucji przez resztę roku.
Perspektywy ekspertów
Sygnały polityczne wprowadzają kolejny poziom niepewności. Członek zarządu Federal Reserve Christopher Waller niedawno zauważył, że powyborczy optymizm, który podniósł rynki krypto, może słabnąć, gdy tradycyjne instytucje finansowe ponownie oceniają ekspozycję i ściślej zarządzają ryzykiem.
Z perspektywy rynku analitycy zgadzają się, że obecnie struktura ma większe znaczenie niż nastroje. Utrzymujący się spadek poniżej 60 000 USD zwiększyłby prawdopodobieństwo ruchu w kierunku 50 000 lub nawet 42 000 USD. Z kolei zdecydowane odzyskanie poziomu 70 000 USD podważyłoby niedźwiedzią tezę i sugerowałoby powrót popytu instytucjonalnego.
Dopóki nie pojawi się jasność, zmienność pozostaje dominującym sygnałem. Kolejny ruch Bitcoina będzie prawdopodobnie zależał mniej od nagłówków, a bardziej od tego, czy cena zdoła się ustabilizować bez wsparcia narracji.
Techniczna perspektywa Bitcoina
Bitcoin przesunął się niżej w ramach swojej ostatniej struktury, a cena spadła z górnego zakresu i ustabilizowała się w dolnej części wykresu, w okolicach 69 000 USD. Bollinger Bands pozostają rozszerzone, co wskazuje na podwyższoną zmienność po ostatnim przyspieszeniu spadków, nawet jeśli cena wróciła do wnętrza pasm.
Wskaźniki momentum pokazują stonowane warunki: RSI jest płaski i poniżej linii środkowej, co sugeruje osłabienie impetu po wcześniejszym spadku, a nie odnowioną siłę kierunkową. Siła trendu wydaje się umiarkowana, a odczyty ADX wskazują na obecność trendu, ale bez wyraźnej dominacji kierunku.
Strukturalnie cena pozostaje poniżej wcześniej zdefiniowanych stref wokół 78 000, 90 000 i 96 000 USD, co podkreśla środowisko rynkowe charakteryzujące się konsolidacją po gwałtownej zmianie wyceny, a nie aktywnym odkrywaniem ceny.

Kluczowy wniosek
Spadek Bitcoina obnażył, jak kruchy był zeszłoroczny optymizm. Przy ostrzeżeniach analityków, że prawdziwe dno może być jeszcze przed nami, rynek staje przed kluczowym testem struktury i przekonania. To, czy obecna faza okaże się ostatecznym oczyszczeniem, czy początkiem głębszego resetu, zależeć będzie od płynności, zachowań instytucji i zdolności Bitcoina do uformowania stabilnej bazy. Najbliższe tygodnie mogą zdefiniować resztę cyklu.
Przytoczone wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów.